Rozgrzane do czerwoności, by kierowcy nie zrobiło się ciepło

„Z punktu widzenia fizyki hamowanie jest procesem zamieniającym energię kinetyczną w cieplną. Przemiana tej energii odbywa się podczas tarcia okładziny klocka o tarczę lub bęben hamulcowy” – tak mógłby zaczynać się rozdział w podręczniku dla mechanika. A jak to wygląda w praktyce?

Samochód o masie około półtorej tony pędzi po autostradzie z prędkością dozwoloną 140 km/h. Jego energia kinetyczna, czyli prędkość razy masa, jest kilkanaście razy większa od energii pocisku wystrzelonego z armaty czołgu, który zamienia inny pojazd w kulę ognia. Nagle kierowca spostrzega zagrożenie i gwałtownie wciska pedał hamulca. Czujny sterownik ESP w ułamku sekundy rozpoznaje sytuację awaryjną i dozuje hamowanie z maksymalną siłą, która umożliwia zachowanie przyczepności kół do nawierzchni. Pompa wspomagania układu hamulcowego zwiększa ciśnienie w układzie i tłoczki dociskają klocki hamulcowe do tarczy. Wytworzone tarcie spowalnia...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet