Błędy popełniane podczas serwisowania hamulców bębnowych w motocyklach

We współczesnych motocyklach coraz rzadziej stosowane są hamulce bębnowe. Występują one jeszcze przy tylnym kole, częściej wykorzystywane są w motocyklach lekkich i niezbyt szybkich. Czy całkowita rezygnacja z hamulców bębnowych jest słusznym kierunkiem? Jakie zalety mają hamulce tego typu? Jakie błędy są najczęściej popełniane podczas serwisowania tych hamulców? To pytania, na które postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Podczas hamowania siły działające na podwozie motocykla sprawiają, że przednie koło jest dociskane do nawierzchni drogi, a koło tylne zostaje odciążane. Nierównowaga sił działających na oba koła motocykla pogłębia się w miarę wzrostu siły hamowania, aż do oderwania opony tylnego koła od nawierzchni drogi. Przy braku odpowiedniej reakcji kierowcy takie gwałtowne hamowanie może zakończyć się obróceniem motocykla wokół osi przedniego koła i oczywiście groźnym w skutkach wypadkiem. Warunkiem tak ostrego hamowania jest dobra przyczepność nawierzchni, czyli jej wysoki współczynnik tarcia. Trzeba wyjaśnić, że sprawne hamulce tarczowe będą hamować skutecznie tylko przy założeniu, że współczynnik tarcia opony o nawierzchnię drogi jest wystarczający do tego, aby koło nie wpadło w poślizg.
Oczywiście poślizgowi przeciwdziała w ograniczonym zakresie system ABS, ale jego głównym zadaniem jest niedopuszczenie do utraty sterowności i tylko przy okazji podnosi on skuteczność hamowania przez wymuszanie ciągłego pokonywania granicy pomiędzy tarciem w spoczynku i w ruchu. Wszędzie tam, gdzie przyczepność nawierzchni jest słaba, a więc podczas jazdy w deszczu, na nawierzchniach sypkich, na utwardzonych nawierzchniach zapylonych, zapiaszczonych lub pokrytych lodem, skuteczność działania nawet najlepszych hamulców ograniczona jest współczynnikiem tarcia opony o nawierzchnię drogi. Nie pomogą nawet największe tarcze i najskuteczniejsze klocki zamontowane w sześciotłoczkowych zaciskach, gdy motocykl porusza się po śliskiej drodze na granicy przyczepności. Można zaryzykować twierdzenie, że w takich warunkach jazdy bardzo silne hamulce będą nawet gorsze od słabych, gdyż przy mocno ograniczonej przyczepności najważniejszym parametrem hamulców nie jest wartość siły hamującej, ale dozowalność, czyli precyzja, z jaką można używać tej siły na obracającym się kole motocykla.
[gallery] [/gallery]
Aby nie zerwać przyczepności
Dozowalność siły hamowania zależy oczywiście od konstrukcji układu hamulcowego. Firma Brembo od lat stara się budować układy motocyklowych hamulców tarczowych wykorzystywanych w sporcie, w których łączy się skuteczność z precyzją działania przy niewielkich siłach hamowania. Aby osiągnąć ten cel, stosuje się miękko mocowane korony...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet