Iran Gate, czyli bramy rynku otwarte

Zniesienie sankcji w lipcu 2015 r. nałożonych na Iran otworzyło dostęp do tego ciekawego rynku. Czy jest tam miejsce dla polskich firm z sektora motoryzacyjnego? Jak postrzega się w Iranie Polskę i polskie produkty oraz jakie możliwości możemy wykorzystać? O odpowiedzi na te pytania poprosiliśmy eksperta, Ryszarda Turzańskiego, Prezesa Zarządu Izby Handlowej SCC Silesia Chamber of Commerce Sp. z o.o.

Jak dużym rynkiem jest Iran?
Liczący niemal 80 mln mieszkańców Iran jest ogromnym rynkiem i to nie tylko z uwagi na populację. Lata sankcji spowodowały, że zmalał także poziom nasycenia dobrami materialnymi, a jeden z najwyższych poziomów przyrostu naturalnego tylko powiększa ten rynek.

Jak odbierane są tam polskie produkty?
Irańczycy cenią jakość, ale nie lubią za nią przepłacać. Popularne są produkty japońskie i niemieckie. Polskie produkty oceniane są jako jakościowe i za rozsądną cenę. Do niedawna tak patrzono na ofertę turecką, ale kojarzono ją także z nieuczciwym zyskiem czy brutalną ekspansją. Teraz, gdy Turcja uwikłana jest w konflikt zbrojny z Syrią, Rosją i Kurdami, nastroje antytureckie tym bardziej wzrastają, a to oznacza miejsce dla nas…

Chce Pan powiedzieć, że polscy przedsiębiorcy mogą na tym zyskać?
Tak. To czas dla nas. Dlatego organizujemy kolejną misję gospodarczą do Iranu. Nasza Izba specjalizuje się w kontaktach...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet