Niepohamowana presja? – o podwyższeniu branżowych standardów testowania układu hamulcowego

Odpowiedzialność spoczywa na każdym ogniwie łańcucha dostaw, ale to od osoby serwisującej układ hamulcowy wymagamy odpowiedzialności za bezpieczeństwo powierzonego pojazdu. Ryzyko zastosowania produktu wątpliwej jakości to pewność, że klient wróci ze skargą na piski. Gorzej, gdy w trakcie hamowania pęknie tarcza, która zablokuje koło lub pod wpływem temperatury drastycznie spadnie skuteczność hamowania.

Wiemy, że klocki hamulcowe należy odpowiednio dobierać do tarcz hamulcowych, tak, aby możliwe było uzyskanie czystej i równej powierzchni tarczy. Przekształcenie energii kinetycznej w ciepło wymaga by wszystkie parametry – mechanizm formowania warstwy ochronnej, wymiary powierzchni trących, materiał okładziny ciernej i materiał tarczy hamulcowej – były idealnie dopasowane. Podczas zwykłej jazdy miejskiej i normalnych hamowań temperatura okładzin ciernych sięga zazwyczaj od 80 do 120OC, acz podczas zjazdu ze wzniesienia czy po kilku mocnych hamowaniach sięga ok. 400OC. Oryginalne klocki hamulcowe testowane są w cyklu powtarzających się ostrych hamowań, symulujących najcięższe warunki jazdy. Wymagana jest ich stabilność w temperaturach przekraczających 600OC.
Podczas opracowywania systemu hamulcowego pojawia się znacznie więcej zagadnień decydujących o jakości i bezpieczeństwie produktu. W przypadku produktów do motoryzacji mamy kilka typów certyfikatów i homologacji. Jednym z częściej stosowanych jest ogólny certyfikat ISO. Dotyczy on głównie organizacji systemów zarządzania produkcji, pośrednio ma on wpływ na jakość produktu, a szczególnie na jego powtarzalność. Może się jednak zdarzyć produkt mający problemy z jakością, mimo że został wyprodukowany w fabryce z certyfikatem ISO. Żeby ograniczyć nie tylko takie sytuacje na terenie Unii Europejskiej obowiązuje homologacja ECE R90. Jest to norma, która ma określać minimalne parametry elementów bezpieczeństwa w samochodach, np. klocków hamulcowych.
Jakość elementów użytych w układach zapewniających bezpieczeństwo wydaje się na tyle ważna, że od kilku lat mówi się o konieczności podnoszenia standardów i konieczności objęcia obowiązkiem certyfikowania pozostałych składowych układu hamulcowego.
[gallery] [/gallery]
- Według Meritora certyfikowanie samego tylko klocka to zdecydowanie za mało, bo układ hamulcowy składa się z kilku podstawowych elementów roboczych, np. w przypadku najpopularniejszego systemu tarczowego są to: tarcza, zacisk i klocki hamulcowe – wyjaśnia Jarosław Tokarz, Key Account Manager CEE & Baltics, Meritor. - Niestety, do dzisiaj nie ma żadnych regulacji dotyczących...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet