Jakie są możliwości warsztatu?

Obserwując branżę motoryzacyjną w szerokim tego słowa znaczeniu, można odnieść wrażenie, że maleje rynek warsztatów samochodowych. Niewątpliwie kurczący się rynek musi ciągle stawiać czoła nowym wyzwaniom, np. obecnie nowym wytycznym KNF. Jaki zatem wpływ na szeroko pojęte zmiany może mieć warsztat? W jaki sposób może czy wręcz powinien działać, aby spełniać stawiane mu wymagania zarówno przez płatnika (towarzystwo, leasing, tzw. klienta z ulicy itd.), jak też wynikające z prowadzenia działalności. I jak to wszystko pogodzić? Bo przecież głównym celem prowadzenia działalności gospodarczej jest zarabianie.

I w tym momencie dotykamy tematu związanego z wykonywaną (gdyż to ona daje – a przy prawidłowym założeniu i poprawnym biznesplanie powinna przynosić) pracą, tj. zleceniami/naprawami, kierowalnościami, które otrzymuje od współpracujących z nim towarzystw, leasingów, cfm-ów, serwisów, dealerów – ogólnie zleceniodawców czy też zleceń pojedynczych, otrzymywanych od tzw. klientów z ulicy – czyli też końcowych płatników. To warsztat, w zależności od tego, jaką funkcję pełni w procesie naprawy pojazdu, taką też ma liczbę napraw.
Biorąc pod uwagę dużego płatnika, np. towarzystwo ubezpieczeniowe, możemy śmiało przyjąć, że kieruje się on również swoim sposobem na utrzymanie własnej działalności. Gdy przyjrzymy się dokładniej, nie trudno dostrzec, że mamy na rynku wypracowane metody rozwiązywania problemów poszkodowanych w zdarzeniach komunikacyjnych. Myślę tu o przyjętych strukturach likwidacji szkód, sprowadzających się do rozliczeń w postaci: tzw. szkody prostej załatwianej drogą telefoniczną, szkody rozliczanej w sposób kosztorysowy, ale opartej o mobilnego rzeczoznawcę działającego na zlecenie TU (lub też będącego jej pracownikiem) i ostatnią, czyli rozliczenie szkody w postaci naprawy pojazdu w oparciu o kalkulację warsztatową i końcową płatność wynikającą z przedstawionej faktury. Z moich obserwacji wynika, że najlepszym rozwiązaniem dla warsztatu jest ten ostatni sposób rozliczenia. Pytanie, czy tak jest w rzeczywistości? Jak kształtuje się taki podział, gdybyśmy mieli określić go procentowo? Przypuszczam, że największy udział procentowy stanowiłoby prezentowane przeze mnie pierwsze rozwiązanie. Czy tak musi być? Czy warsztat może starać się konkurować z takim rozwiązaniem?...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet