Kwalifikacje – pamiętaj o tym, by je podnosić!

Nie każdy fachowiec z wieloletnim doświadczeniem podnosi swoje kwalifikacje. Co więcej, może się zdarzyć, że będzie on pracownikiem coraz gorszym. Niestety, takie zjawiska obserwujemy w naszych warsztatach, w warsztatach kolegów po fachu, jak i w autoryzowanych serwisach. Warto przypatrzeć się temu zjawisku i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje?

Świat idzie do przodu, nie cofa się – wokół widać duże zmiany, zwłaszcza w technice. My za tym rozwojem musimy nadążać, rozwijać się bez względu na swój wiek i staż pracy. Nie będziemy w kółko naprawiać tych samych modeli samochodów (i tych samych przypadków). Dlatego bez samokształcenia i nauki w niedalekiej przyszłości nie będziemy w stanie naprawić praktycznie niczego. Z jednej strony korzystne jest chodzenie na kursy i wykłady, a z drugiej: „Albo ktoś jest samoukiem, albo nieukiem”. I właśnie ta druga część nauki ma ogromne znaczenie – dany przypadek uszkodzenia musimy drążyć tak długo, aż poznamy go od podszewki.
Każdy z nas naprawiał kiedyś po raz pierwszy samochód. Miało się wtedy ochotę wszystko poznać, zmierzyć i zobaczyć. Umysł był chłonny, a brak doświadczenia wpływał na naszą korzyść. Podziwialiśmy doświadczonych mechaników za to, że potrafili dosyć szybko określić, co jest w samochodzie uszkodzone bez długich poszukiwań usterki. A nas interesowały bardziej pomiary, wartości mierzonych parametrów (konkretne liczby), a także – mając smykałkę elektronika – wykresy, czyli jak wygląda przebieg danego sygnału. Potem coraz bardziej polegaliśmy na praktyce, czyli statystyce uszkodzeń. Jest to prawda, że z czasem popada się w rutynę i bez specjalistycznych pomiarów, analiz, podłączania aparatury określamy a priori, co jest zepsute. Często mamy rację, ale ta droga prowadzi do oddalania się od pracy prawdziwego diagnosty, czyli osoby, która przez wszystkie lata swojej działalności pozostanie na najwyższym poziomie technicznym. Aby odpocząć na chwilę od tych rozważań, spójrzmy na przykład.
Do warsztatu trafia Volvo V40 z roku 2001. W samochodzie przestały działać podświetlenia wskaźników, kierunkowskazy i ogrzewanie tylnej szyby. W innym...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet