Rentowność i przewaga konkurencyjna

Dyskusyjne Forum Ubezpieczeń Komunikacyjnych i Złoty Zderzak 2014. O najnowszych trendach na rynku naprawczym rozmawiali uczestnicy spotkania branży likwidacji szkód komunikacyjnych w Polsce (3 grudnia 2014 r., Warszawa, Hotel Warsaw Sofitel Victoria). Podczas IX Dyskusyjnego Forum Ubezpieczeń Komunikacyjnych Polska Izba Motoryzacji ogłosiła też wyniki Badania Satysfakcji ze Współpracy Warsztatów Naprawczych z Towarzystwami Ubezpieczeniowymi.

Organizator – Polska Izba Motoryzacji, gościł prawie 200 gości z Polski i spoza kraju. Program spotkania jak zwykle obejmował prezentacje dotyczące najciekawszych bieżących zagadnień dla rynku. Po raz pierwszy PIM zaprosiła do wystąpienia niekwestionowanych ekspertów rynku naprawczego z Holandii (Panów: Tona Hermusa i Ceesa Klaassena z Thimms), którzy przedstawili propozycje rozwiązań dla rynku polskiego. Prezentacja była bodaj najczęściej komentowanym referatem pośród autorytetów od likwidacji szkód komunikacyjnych, dlatego też postanowiliśmy poświęcić jej osobny tekst, publikując rozmowę na str. 5.
Forum rozpoczęło się od wystąpienia Pawła Wawszczaka i Bartłomieja Chmielowca z Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Obaj przedstawili praktykę likwidacji szkód komunikacyjnych z perspektywy orzecznictwa Sądu Najwyższego. W referacie poruszono wątki potrąceń amortyzacyjnych – najczęstszy temat korespondencji z BRU, praktyk rynkowych w stosowaniu części oryginalnych i nieoryginalnych w kosztorysowym lub fakturowym rozliczeniu szkody, ustalania hipotetycznych kosztów naprawy. Sporo miejsca poświęcono refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego. Jak powszechnie wiadomo, ubezpieczyciele starają się ograniczać wydatki, a poszkodowani chcą uniknąć strat związanych z naprawą ich samochodu.
- Sąd Najwyższy podzielił nasz pogląd, że nie można uzależniać refundacji od konieczności wykazania przez poszkodowanego, że nie mógł on skorzystać ze środków komunikacji publicznej lub że korzystanie z nich było niedogodne – zwracali uwagę przedstawiciele BRU.
Obaj mówcy zwrócili też uwagę, że argumentacja zakładów ubezpieczeniowych, że tzw. wskaźnik urealnienia, który jest stosowany w kalkulacjach kosztów naprawy, służy wyliczeniu średniej ceny części zamiennej w oparciu o ceny nowych części, a jego wysokość nie wynika z dokonywanych potrąceń amortyzacyjnych, a z faktu ilości oraz dostępności cen części alternatywnych (zamienników) na rynku, jest prawdziwa tylko w części spraw, tzn. w tych, w których faktycznie na rynku występują i są dostępne części alternatywne, mogące zastąpić wszystkie uszkodzone w wyniku kolizji części oryginalne.
- W przeważającej większości skarg okazuje się, że nie wszystkie uszkodzone części oryginalne mają swoje odpowiednie zamienniki, zatem pod pozorem zastępowania części nowych, części oryginalnych nowymi, alternatywnymi dokonywana jest w rzeczywistości amortyzacja części, która może przybrać postać amortyzacji mieszanej lub całkowitej. Takie działania zakładów ubezpieczeń należy uznać za rażąco sprzeczne z treścią z art. 361 i art. 363 Kodeksu cywilnego oraz wykładnią Sądu Najwyższego – podkreślali.
Konsekwencja dotychczasowych praktyk jest podobna – większość kalkulacji kosztorysów naprawy jest sporządzona nierzetelnie, bo opiera się na nierealistycznych założeniach. Okazuje się, że zakłady ubezpieczeń nie potrafią – pomimo wniosków rzecznika, udowodnić...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet