Na skróty do wady lakierniczej

W momencie, gdy zauważymy wadliwie polakierowaną powłokę, zadajemy sobie pytanie – gdzie popełniliśmy błąd?

Odpowiedź jest trudna, ponieważ na każdym etapie prac lakierniczych możemy popełnić z pozoru błahe błędy, które w rezultacie kończą się tragedią. Szczególnie bolesne są one wtedy, gdy wada lakiernicza ujawni się po określonym czasie i pokaże nam ją klient, który pojawi się w naszym warsztacie.
Częstą przyczyną wad w lakierowaniu jest tzw. pójście na skróty. Poniżej opiszę zaniedbania, jakie przytrafiają się na poszczególnych etapach pracy.
Gdy rozpoczynamy od przygotowania podłoża, upewnijmy się, że używamy odpowiedniego rodzaju zmywaczy. Spotkałem się z przypadkami, gdy używano benzyny, ale również nieodpowiednich rozpuszczalników, które zamiast oczyścić i odtłuścić powierzchnię, jeszcze mocniej ją zanieczyściły. Stąd to już tylko jeden krok do sytuacji, gdy podłoże ze względu na złe przygotowanie nie zapewnia odpowiedniej przyczepności.

Kolejny krok to szpachlówki i sytuacja dość częsta – za duża ilość utwardzacza. Skutkiem...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet