Ruszyła akcja „Karta ratownicza w pojeździe”

– wspólna inicjatywa PZPM, ZDS i PSP. Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, wspólnie ze Związkiem Dealerów Samochodów i Komendą Główną Państwowej Straży Pożarnej, zainaugurował akcję społeczną „Karta ratownicza w pojeździe”.

Ideą podjętych działań jest rozpropagowanie wśród kierowców i właścicieli wszystkich typów pojazdów zamieszczania w samochodach ustandaryzowanej informacji zawierającej dane o rozmieszczeniu w konkretnym modelu pojazdu najistotniejszych dla służb ratunkowych elementów, takich jak wzmocnienia karoserii, rozmieszczenia przewodów elektrycznych czy poduszek powietrznych.

- ADAC przeprowadziło kilka lat temu test, w którym dwie drużyny ratownicze miały wydostać ofiary z takich samych pojazdów, o takich samych uszkodzeniach, z tym, że tylko jedna z drużyn dysponowała kartą ratowniczą auta – mówi Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów (ZDS). - Eksperyment pokazał, że odcięcie dachu i wydobycie ofiar w przypadku drużyny z kartą trwało 10 minut, a w przypadku drużyny bez karty aż 18 minut. Zostało to spowodowane przede wszystkim złym doborem miejsc cięcia słupków (na wzmocnieniach) oraz trudnościami w zlokalizowaniu miejsca akumulatora. Test ADAC udowodnił bez żadnych wątpliwości wagę informacji o konstrukcji pojazdu znajdujących się na karcie ratowniczej dla szybkiego i sprawnego prowadzenia akcji ratowniczych. Karta ratownicza to ustandaryzowana informacja, która na kartce w formacie A4 przedstawia schemat pojazdu z zaznaczonymi najważniejszymi dla służb ratowniczych elementami umiejscowienia wzmocnień...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet