Trudności w diagnostyce

Chwile zadumy, rozważania, a czasami rozczarowanie przeżywamy w momencie trudności i problemów w warsztacie. Do takich momentów należy problem z postawieniem właściwej diagnozy.

Pełni optymizmu zabieramy się za nowy samochód, próbujemy znaleźć usterkę, jednak po kilku godzinach zaczynają pojawiać się problemy. Wtedy, zamiast przyznać się do braku odpowiedniej wiedzy, złorzeczymy na samochód lub nadmiar elektroniki. Świat idzie do przodu, a my albo nadążymy za nim, albo mamy trudności w pracy. Popatrzmy na rozwój diagnostyki w ostatnich latach. Oczywiście są to tylko niektóre aspekty, przykłady tego, co zmieniło się w naszej pracy. Do powszechnego użytku trafiły oscyloskopy. Ten instrument pomiarowy jest często łączony ze skanerem, udostępniany w formie dodatkowej funkcji lub jako integralny przyrząd diagnostyczny. Umiejętność odczytywania wykresów i interpretacja zarejestrowanych przebiegów stały się dla diagnosty niezbędne. Nie sposób domyślać się, jaki przebieg jest na danym przewodzie. Na przykład, czy sygnał cyfrowy jest regularny (fala prostokątna), czy widać niezidentyfikowane „strzępy” świadczące o złym połączeniu we wtyczce. Takie rzeczy musimy sami zobaczyć na wykresie, aby podjąć właściwe kroki w kierunku naprawy powierzonego pojazdu. Innym nowym zjawiskiem jest przeniesienie głównego zbioru informacji, danych diagnostycznych i schematów elektrycznych z serwisów i warsztatów do centrów. Nawet firmy oferujące uproszczone komplety danych, takie jak dane regulacyjne, schematy elektryczne, rysunki dotyczące demontażu i montażu, gromadzone są w centrach. A więc dostęp do baz danych jest możliwy tylko przez Internet. Dla niezależnych warsztatów podstawową „encyklopedią” jest Autodata, której wszyscy...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet