Diagnostyka w sieci

Naprawiając w samochodzie dowolny układ funkcjonalny, np. ABS czy klimatyzację, powinniśmy zacząć od schematu. To pozwoli nam na pracę bardziej świadomą niż domyślanie się na podstawie doświadczenia. W samochodach z wieloma sieciami cyfrowymi nie sposób pracować wydajnie, nie widząc schematu, który pokazuje nam, gdzie aktualnie jesteśmy.

Szukając, nazwijmy to, po omacku, odkrywamy wiele zależności, które są dawno odkryte. Przykładem może być taka sytuacja, w której wypięcie jakiegoś modułu powoduje brak działania innych układów. Na przykład wyjęcie wtyczki z modułu klimatyzacji wyłącza zamek centralny. Mechanicy pamiętają o takich zależnościach, a prawdziwy diagnosta powinien opisać sobie schemat, na którym sieć cyfrowa do zamka przechodzi przez moduł klimatyzacji. Moduł nadrzędny, nazwijmy go modułem centralnym, komunikuje się z modułem zamka centralnego poprzez moduł klimatyzacji. Sygnały muszą wejść do tego modułu, wyjść z niego i dotrzeć do modułu zamka. Droga sygnałów z zamka do modułu centralnego biegnie dokładnie odwrotnie, ale także przez moduł klimatyzacji.

Nawet w skrajnej sytuacji, jeśli nie dysponujemy schematem lub nie mamy czasu na odszukanie go, a widzimy (doświadczamy) taką zależność, to powinniśmy sobie narysować taki mały, uproszczony schemat blokowy. Jesteśmy wzrokowcami i mając na kartce badany układ, pracę wykonamy szybciej i nie popełnimy błędów.
Pracując na co dzień z sieciami cyfrowymi w samochodzie, staramy się przede wszystkim skrócić czas wykrycia usterki. Optymalnie scenariusz naprawy mógłby wyglądać tak, jak przedstawiono poniżej.
1. Bierzemy do ręki uproszczony (co wcale nie oznacza niedokładny) schemat całej sieci cyfrowej danego modelu samochodu.
2. Zapoznajemy się z całą siecią, a więc...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet