Wady i uszkodzenia powłok lakierowych

Wady powłok lakierowych znane są w każdym warsztacie. Któż nie zna podstawowej wady o nazwie zaciek, potocznie zwanej podpisem lakiernika? Każdy z lakierników tego doświadczył.

[img_full]11471|18042|Wiesław Wielgołaski|right[/img_full] Wady powłok lakierowych są koszmarem lakiernika. Niestety, nie da się ich uniknąć, nawet tym najlepszym. Oczywiście można je naprawić, można też przeanalizować proces lakierowania i nie powtarzać ich podczas następnych lakierowań. Ale każda wada lakiernicza powstaje w ściśle określonych warunkach i dlatego nie można do końca zapanować nad ich powstawaniem. Zbyt dużo czynników ma wpływ na powstawanie wad, dlatego najczęściej usuwamy tylko skutki bez analizowania przyczyn. Firmy produkujące lakiery opracowują własne katalogi wad zarówno w formie zeszytów, jak i w formie elektronicznej, w których każda z wad ma dokładny opis przyczyn ich powstawania oraz sposób ich naprawy. Rzadko jednak można spotkać się z opracowaniem wad i błędów powłok lakierowych z praktyki lakierniczej, tzn. takimi wadami i uszkodzeniami, jakie zgłaszają klienci, mając nadzieję, że zostaną uznane za wady fabryczne lub warsztatowe. Dlatego też nie będę opisywał typowych wad, a przedstawię kilka rzeczywistych, z którymi klienci przyjeżdżają do warsztatu i zgłaszają reklamacje. Wady te bądź uszkodzenia najczęściej są wynikiem działania czynników zewnętrznych: mechanicznych, środowiskowych czy eksploatacyjnych. Przed ich omówieniem chciałbym przypomnieć kilka oczywistych, moim zdaniem, faktów z obszaru nadwozia samochodu, a nie zawsze branych pod uwagę podczas oględzin powłoki lakierowej. Spotykam się bowiem często z niewiedzą oraz ignorancją w tym zakresie i pisaniem w opiniach tego, czego sobie życzy klient, a nie przedstawianiem rzetelnej oceny stanu faktycznego.

1. Podczas oględzin powłoki lakierowej należy opisywać to, co się widzi, a nie opisywać to, co by było, gdyby. W opisie muszą znaleźć się jednoznaczne określenia, a nie przypuszczenia.
2. Wady powłok lakierowych mogą powstać w fabryce, w warsztacie po naprawie oraz w trakcie eksploatacji, czyli będą to raczej uszkodzenia. Jednak niektóre wady produkcyjne lub warsztatowe objawiają się dopiero po jakimś czasie, a do ich ujawnienia przyczyniają się warunki eksploatacyjne.
3. Każde nadwozie wcześniej czy później zacznie korodować i bez odpowiednich czynności zapobiegawczych, napraw i konserwacji, skoroduje bardzo szybko. Powstanie pierwszych, widocznych ognisk korozji zależy od jakości zabezpieczenia antykorozyjnego, warunków eksploatacyjnych, miejsca garażowania oraz od dbałości o nadwozie, czyli od wykonywania okresowych przeglądów, mycia i konserwacji.
4. Korozja wychodząca spomiędzy połączonych blach nie świadczy o obniżeniu wytrzymałości i sztywności nadwozia. Można tu raczej powiedzieć o niższej jakości produkcji pojazdów. W każdym samochodzie, każdej marki pomiędzy połączonymi blachami zachodzą procesy korozyjne, spowodowane przede wszystkim punktami zgrzania, a z drugiej strony z powodu tzw. korozji szczelinowej, typowej dla nadwozi samochodów.
5. Korozja na krawędziach połączonych blach nie oznacza, że jest to korozja wychodząca spomiędzy tych blach. Najczęściej korodują same krawędzie blach, ponieważ są to powierzchnie nieocynkowane, a grubość...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet