Czy korozję można naprawić?

– cenne wskazówki dla warsztatów blacharsko-lakierniczych. Teoretycznie nie. Patrząc na korozję jako na zjawisko nieodwracalne, dochodzimy do wniosku, że nie można jej naprawić i przywrócić elementom stanu pierwotnego. Jeżeli jednak ograniczymy zjawisko tylko do samochodów i przyjmiemy kilka założeń, okaże się, że w obszarze nadwozia korozja jest możliwa do naprawy.

[img_full]10817|16448|Wiesław Wielgołaski|right[/img_full] Pierwsze założenie – nie ma takiego zabezpieczenia antykorozyjnego, żeby całkowicie i „na zawsze” zabezpieczyć metalową powierzchnię nadwozia, nie tylko stalową. Dlatego, dopóki samochody będą wykonywane z blach stalowych, dopóty będą korodować. Proszę sobie wyobrazić, że na świecie w każdej sekundzie zamienia się w rdzę około 5 ton stali. I, niestety, nie ma skutecznego sposobu, żeby temu zapobiec. Można jedynie spowolnić procesy korozyjne tak, żeby odwlec w czasie skorodowanie stali, także korodowanie nadwozia samochodu.

Założenie drugie – postęp korodowania blach stalowych zależy od sposobu i jakości wykonania zabezpieczenia antykorozyjnego oraz od ilości i stężenia czynników chemicznych działających na powłoki ochronne podczas eksploatacji samochodu. Ilość tych czynników zależna jest od miejsca eksploatacji pojazdu oraz od miejsca jego garażowania. Wszystkie one działają w czasie. Można zatem powiedzieć, że każdy samochód skoroduje – jest to tylko kwestia czasu. Trzecie założenie – proces korozyjny nie powstaje gwałtownie, ale trwa już od pierwszych dni od wyprodukowania samochodu. Jeżeli tak, to błędne jest rozumowanie wielu rzeczoznawców, którzy orzekają o wymianie nadwozia, gdy na powierzchni blach nadwozia, podwozia czy w innych widocznych miejscach pojawiają się ogniska korozji. Samochód wykonany jest ze stali i korozja jest nieodłącznym zjawiskiem z nim związanym.

Przyjąć jednak należy, że każdy samochód jest fabrycznie dobrze zabezpieczony antykorozyjnie. Zabezpieczenie to obliczone jest jednak na pewien określony czas eksploatacji w warunkach średnich. Każdy producent gwarantuje też, że nadwozie jego samochodu w tym określonym czasie nie skoroduje wskrośnie, czyli nie pojawi się tzw. korozja perforacyjna. Chodzi o to, żeby w czasie trwania gwarancji na perforację nadwozia (obecnie jest to gwarancja na 6, 8 i 12 lat) nie pojawiły się na powierzchniach zewnętrznych blach (czyli na powierzchniach polakierowanych) ogniska korozji wynikające z przerdzewienia blachy na wskroś. Na wskroś oznacza w tym przypadku, że początek korozji ma miejsce po stronie wewnętrznej blachy (po stronie profilu zamkniętego), a zakończenie pojawia się po stronie zewnętrznej blachy, pod lakierem nawierzchniowym. Jeżeli to nastąpi, producent na swój koszt zobowiązuje się skorodowane elementy wymienić. Ale taka gwarancja obłożona jest wieloma warunkami, z których podstawowy to wykonywanie corocznych przeglądów stanu nadwozia. Niespełnienie tego warunku zrywa umowę gwarancyjną.

Należy także zwrócić uwagę na to, że:
- żaden z producentów samochodów nie daje gwarancji na nierdzewienie nadwozia – oznacza to, że nie można żądać od producenta naprawy czy wymiany korodującego elementu lub całego nadwozia w przypadku, gdy uszkodzenie powłoki nastąpiło z przyczyn mechaniczno-eksploatacyjnych lub jeżeli nastąpiło odwarstwienie się powłoki lakierowej, ale nie z powodu perforacji blachy, lecz z powodu złej jakości powłoki lakierowej lub niewłaściwego jej nałożenia (po upływie gwarancji na powłokę...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet