Udany początek roku giełdowych motospółek

Motoryzacyjne firmy zwiększają sprzedaż i więcej na niej zarabiają. Wyniki są lepsze dzięki poprawie koniunktury, jak również przewadze nad konkurentami, wynikającej ze statusu spółki publicznej. Akcjonariusze giełdowych firm działających w szeroko pojętym segmencie motoryzacyjnym mają powody do zadowolenia. Spółki, w które zainwestowali, w pierwszych trzech miesiącach 2011 r. zwiększyły, rok do roku, przychody średnio o blisko 30 proc. Z kolei zakumulowany zarobek firm z branży niemal się podwoił. Wyniki spółek z czystej działalności motoryzacyjnej (część firm działa też w innych segmentach) również napawają optymizmem. Przychody w tym obszarze wzrosły o 20 proc., a zarobek średnio o 72 proc.

Giełdowe spółki pytane o powody poprawy wyników, wskazują na szereg czynników. Motospółkom z GPW sprzyja przede wszystkim koniunktura. W ich ocenie początek 2010 r. był jeszcze mocno obciążony kryzysowymi turbulencjami, które nie tylko dotyczyły popytu na sprzedawane przez firmy z GPW produkty i usługi, ale również miało wpływ na warunki finansowania działalności ze źródeł zewnętrznych. W 2009 r. i na początku 2010 r. firmy z branży moto były często traktowane przez szereg banków jako niezbyt wiarygodni partnerzy, sektor finansowy z niepokojem obserwował problemy gigantów motoryzacyjnych, walczących o przeżycie i zakładał, że spektakularne bankructwa mogą odbić się czkawką również mniejszym firmom z branży. Problemów takich doświadczył między innymi kierowany przez Zbigniewa Drzymałę Inter Groclin Auto, zajmujący się produkcją tapicerki samochodowej. Dziś sytuacja jest już zupełnie inna – Groclin może przebierać w ofertach banków gotowych udzielić firmie kredytu, niezbędnego dla sfinansowania realizacji coraz to nowych kontraktów.

Dziś firmy nie mają już problemów z finansowaniem...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet