Nanotechnologia na maxxxa!

Pracochłonność czynności polerskich jest niemała. Producenci chemii warsztatowej od dawna głowią się nad stworzeniem takich systemów polerskich, które byłyby i niedrogie w zakupie, i ograniczały czasochłonność tego typu prac. Na czym polegają podstawowe zalety debiutującej na rynku pasty nanomaxxx? Ta, według pomysłodawców, obala wszystkie stereotypy.

Dotychczas znane i powszechnie stosowane systemy polerskie wymagają aplikacji w przynajmniej dwóch, a częściej: w trzech krokach – czyli trzeba używać co najmniej dwóch rodzajów past, aby nadać lakierowi pożądany połysk. Tradycyjne pasty (inaczej zwane – wstępnymi) są gruboziarniste, a to znaczy tyle, że są one bardzo mocno ścierne, więc na pewno nie uzyskamy w efekcie końcowym idealnego połysku. Zazwyczaj też, przy zbytniej „pracowitości” – gdy przyjdzie nam zbyt mocno wypolerować karoserię – żmudna robota kończy się nader mizernym efektem, widocznym już po pierwszej wizycie w myjni z aktywną pianą.

- Działo się tak i dzieje, bo przecież sprawdzone metody mają sporo zwolenników – precyzuje problematykę prac polerskich Paweł Krótki z firmy E.M.M. Polska Sp. z o.o., która zajmuje się m.in. chemią samochodową. - Ponieważ też produkty te tylko nabłyszczały, a nie polerowały do końca powłok, to ostateczny wynik rzadko kiedy był zadowalający. Inaczej mówiąc, dotychczas stosowane pasty pozostawiały na lakierze cienki film, który tylko pozorował jego połysk. Najlepszy i najpopularniejszy system polerski na rynku przy dobrych umiejętnościach lakiernika lub osoby polerującej dawał gwarancję idealnego efektu, ale żeby uzyskać zamierzony cel należało wykonać szereg czynności, które dopiero razem dawały efekt końcowy, co oczywiście było bardzo pracochłonne. Wiadomo też, że inne firmy próbowały swego czasu wyprodukować pastę tzw. One-Step, ale rzadko kiedy efekt był tak łatwy do osiągnięcia, jak podpowiadały procedury wypracowane przez producenta. Generalnie uzyskanie dobrej i jednolitej gładkości lakieru wymaga niemałego doświadczenia, bo przecież w większości jest to praca wymagająca pewnego rodzaju smykałki.

Dlaczego o tym wspominamy? Bo równo trzy miesiące temu specjaliści od chemii samochodowej rozpoczęli cykl testów nowego produktu u największych dystrybutorów firmy E.M.M. Polska Sp. z o.o. – importera produktów Colad, Hamach i Automaxxx. Do prób posłużył zupełnie nowego rodzaju materiał past (o gęstości: 1,07...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet