Przyjazd bez umówienia się, szybka obsługa

Poniżej przedstawiamy dwie sytuacje sprzedażowe. Pierwsza z nich to przyjazd nieumówionej klientki. Drugi – umówiona wymiana oleju. Materiał powstał we współpracy z firmą Orlen Oil, producentem olejów Platinum.

[img_full]8324|10297|Maciej Matczak|right[/img_full] SCENKA 1 – UZUPEŁNIENIE OLEJU
- Dzień dobry.
- Dzień dobry pani.
- Czy mógłby mi pan sprawdzić olej w samochodzie?
- Oczywiście, zechce pani zaczekać 5 minut?
- Dobrze zaczekam.

Po zakończeniu obsługi poprzedniego klienta pracownik podchodzi do klientki.
- Już jestem do pani dyspozycji. Dlaczego chce pani sprawdzić olej, czy zapaliła się kontrolka poziomu oleju?
- Nie, nic się nie zapaliło. Kilka dni temu kupiłam ten samochód. Znajomy mi powiedział, żeby na wszelki wypadek sprawdzić olej. Z kolei sprzedający powiedział mi, że olej był niedawno wymieniany, nawet dał mi fakturę z warsz­tatu.
- Rozumiem, poziom oleju możemy najlepiej sprawdzić po kilkunastu minutach od chwili wyłączenia silnika. Czy w tym czasie napije się pani kawy? – mamy automat.
- Nie, dziękuję, poczekam i przejrzę gazetę.

Po upływie 20 minut pracownik podchodzi do klientki.
- Wyjdźmy do samochodu. Czy może pani go otworzyć? Podniosę maskę i spraw­dzę... Tutaj jest etykieta, z której wynika, że silnik zalany jest olejem 5W40. Olej był wymieniany przy stanie licznika 30240 km. Jaki przebieg ma samochód dzisiaj?
- Nie wiem, nie pamiętam dokładnie.
- Sprawdźmy, poproszę o kluczyki. Według wskazań licznika jest 35 454 km. Na tym oleju samochód przejechał nieco ponad 5 tysięcy kilometrów. I jeszcze poziom oleju...

Pracownik sprawdza poziom oleju, wycierając bagnet w papier bezpyłowy.
- Poziom jest trochę za niski. Proszę spojrzeć: powinien być na wskaźniku pomiędzy kreskami oznaczającymi maksimum i minimum. Tu zaledwie sięga minimum, więc dobrze, że pani przyjechała.
- Właśnie.
- Nie wiem jakiej marki olej jest obecnie w silniku, nie napisano tego na etykiecie, chyba zapomniano, bo zwykle powinno się o tym pamiętać. Ale przynajmniej jest napisane, że syntetyczny o parametrach 5W40.
- W bagażniku mam jeszcze prawie puste opakowanie po oleju – niech pan spraw­dzi.

Podchodzą do bagażnika, pracownik bierze opakowanie do ręki.
- Faktycznie, jest to dość rzadko używany olej, ale o parametrach takich jak za­znaczono na etykiecie. Ja proponuję dolewkę oleju Platinum Synthetic 5W40, będzie z pewnością odpowiedni.
- Ale czy tak można zrobić, skoro tam jest inny olej? – nie wydaje mi się. Nie znam się na tym, co prawda, ale swoje wiem.
- Oleje syntetyczne można swobodnie mieszać, jeżeli przestrzega się tak zwanych klas jakości i lepkości. Olej Platinum Synthetic 5W40 spełnia te warunki.
- Hmm…rozumiem.
- Sądzę, że potrzeba ponad 1 litr oleju na uzupełnienie niedoboru w silniku. I od razu proponuję zakup w dwóch jednolitrowych opakowaniach. To, co zostanie, będzie mogła pani wykorzystać przy następnej kontroli poziomu oleju, o ile oczywiście zajdzie taka potrzeba.
- Czy ten olej jest naprawdę dobry?
- Ja, jako pracownik tego serwisu, mogę polecać różne oleje, ale polecam ten, ponieważ jest naprawdę bardzo dobry… zresztą to pani podejmuje decyzje, ja absolutnie nie zamierzam pani do niczego przekonywać....

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet