Uchwycone na targach Automechanika (3)

– wybieramy oscyloskop

Naprawa samochodu bez skanera diagnostycznego jest prawie niemożliwa. Jest tak dlatego, że już nawet wymiana klocków hamulcowych wymaga podłączenia specjalistycznego sprzętu. Dlatego na wszelkiego rodzaju targach i wystawach, a zwłaszcza targach Automechanika (Frankfurt), stanowiska ze skanerami są mocno oblegane przez zainteresowanych. Niemniej dysponując skanerem, który w końcu sam nie mierzy, ale jest tylko niejako przetwornikiem wiadomości, często w naszej pracy spotykamy się z tym, że sami musimy podłączyć przyrząd pomiarowy i bezpośrednio, czyli równolegle do sterowników, dokonać dokładnych pomiarów. Do pomiarów ciśnień służą manometry, a do pomiaru wielkości elektrycznych służy oscyloskop. Na tegorocznych targach Automechanika oscyloskopy można było znaleźć w halach, w których prezentowano przyrządy diagnostyczne. Przeglądając róże oferty, można oscyloskopy podzielić na trzy grupy. Oscyloskopy jako urządzenia podłączane do laptopa, oscyloskopy wbudowane do skanera oraz oscyloskopy samodzielne. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, a więc swoich zwolenników i przeciwników. W rozmowach z użytkownikami tych przyrządów dało się zauważyć, że czynnikami wpływającymi na wybór sprzętu są między innymi warunki w jakich pracujemy, a więc ilość miejsca i liczba pracowników. Każdy z tych oscyloskopów może nam przynieść „sukces finansowy”, a to oznacza postawienie szybkiej i sprawnej diagnozy. Ale jest jeszcze jeden warunek, z przyrządu musimy umieć korzystać i „wycisnąć” z niego maksymalnie wszystko, co...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet