Błąd przepływomierza


W poprzednim artykule zaprezentowaliśmy środek do czyszczenia przepustnic firmy Liqui Moli. Temat dotyczący prawie każdego samochodu stojącego w warsztacie, chyba że ta część była w ciągu ostatnich kilku miesięcy dokładnie wymyta. Przypomnijmy, że tym chemicznym środkiem możemy wypłukać zanieczyszczenia w trudno dostępnych miejscach. Mając do dyspozycji długi wężyk, możemy go wprowadzić nawet pod klapkę przepustnicy, aby wymyć zanieczyszczenia bez czasochłonnego demontażu. Po takim pozbyciu się warstw brudu, musi przyjść czas na podłączenie skanera, aby powiadomić sterownik silnika o tych fizycznych zmianach. Przecież teraz mamy inne przekroje przepływu powietrza, inny skok poruszanych mechanizmów i wiele zmienionych rzeczy wpływających na pracę sterowania silnikiem. Dlatego musimy pożegnać się ze starymi, wyuczonymi danymi (nazywanymi mapami) i kazać sterownikowi silnika uczyć się od początku. Mówimy w tym momencie o tak zwanych nastawach początkowych lub dopasowaniach. Wiele razy pisało się na ten temat i na pewno pamiętamy o tych sprawach po umyciu przepustnicy, czy wymianie przepływomierza. Ale nie zawsze o tym pomyślimy wymieniając popękane gumowe przewody lub zaworki PCV. Wydaje się nam, że zrobiliśmy dobrą robotę, bo odtworzyliśmy oryginalny stan przepływu powietrza i spalin, a tu jako nagrodę mamy jeszcze gorsze sterowanie biegiem jałowym (na przykład za wysokie obroty). Trzeba zawsze pamiętać o tym, że programowanie jest tak rozwinięte w samochodach, że prawie zawsze po naprawie mechanicznej musimy przejść do korekcji informatycznej. Sterownik nauczył się pewnych wartości parametrów...

Reklama w Świecie Opon

Raport warsztatowy

Zapisz się, aby otrzymywać regularnie "Raport Warsztatowy"

Twój e-mail

Zamów prenumeratę

Projekt i realizacja:
2007-2012 GlobalVanet